Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
majsterele
Kurwa, opy słuchajcie co mi się wydarzyło w życiu, chodziłem do gimbazy i byłem mega fail'em - nerd(znaczy miałem jakiś kolegów, jeden nawet za fejma uchodził) i gruby dosyć(ale bez przesady) no i w wakacje po 2 gimb powiedziałem, "chuj biorę się za siebie, zacząłem pakować i się odchudzać", a najlepsze jest kurwa to że sztange miałem zrobioną z 3 kijów od mopa sklejonych ze sobą i siatek z workami cukru w eko-zielonych siatkach no i tak pakowałem przez te całe zasrane wakacje w piwnicy w której było zimno więc się zdążyłem 2 razy przeziębić, no i idę na koniec wakacji do "Rizerwd" i przymierzam różne ciuchy, a tam zgadnijcie kogo spotykam, najlepszą dupę w szkole z jej 3 najlepszymi koleżankami. Napisałem spotykam, choć nie do końca tak było - gdy tylko je zobaczyłem ja bezmyślnie zrobiłem jeb pod takie duże coś na czym wisiały jakieś ubrania dla lasek, mówie sobie "kurwa, kurwa, kurwa na chuj ja tu właziłem?". I co kurwa się wydarzyło? Jebane podeszły tam gdzie ja siedziałem i zaczeły oglądać te ciuchy. Myśle sobie "nie no, mam przejebane". Słyszę dialog o tym jak jedna z nich mówi coś o tych ciuchach no i odeszły. Ja wyłaże z tych ciuchów, cały czerwony, bo nie dość że kurwa bluzy nie zdjąłem, to jeszcze te fatałaszki co żem w nich siedział nieźle grzały. No i już chciałem spierdalać do wyjścia, ale myślę sobie, nie kurwa, dostałem mandat od jebanego lewaka-kanara za to że miałem bilet ulgowy na trolejbus, a jechałem autobusem bez legitymacji, bo kurwa nigdy wcześniej autobusem nie jechałem. No to pacze i nie widze tych dup, więc idę szukać ciuchów i znalazłem jakieś spodnie, w które się ledwo wcisnąłem, jakieś takie coś jak podkoszulek, tylko że nie podkoszulek i idę to przymierzyć. W Rizerwd of kors zamiast zasłonek w przebieralniach były drzwi, a ja debil nie zamknąłem za sobą, no i ubieram te rury i to coś i od razu jeb słit focie telefonem w lustrze, żeby w przyszłości na fejsa wrzucić i kurwa pewnie zgadniecie co - słyszę śmiechy tych kurew, ale tylko dwóch, tej najładniejszej i którejś z jej koleżanek, mówie sobię, no to fajnie, jak dobrze pójdzie to spędze tu godzine... I słyszę że obie wchodzą do jednej przebieralni obok, no i mój "muzg" odrazu podsyła marzenia, jak to byłoby je obie ruchać w tej przebieralni, chuj mi momentalie stanął, a jako że były to rurki z mało ilością miejsca na chuja to od razu musiałem je rozpiąć. No i od razu przyszedł mi do głowy pomysł, a moze by tu tak zwalić? Patrzę, a to są takie przebieralnie bez dachu, że jak się stanie na tym siedzeniu co tam jest, to można podejrzeć przebieralnie obok, z lekka, to ja myślę, wezme kurna telefon i nagram sobie co nieco, no i leciutko wystawiając telefon, nagrałem z jakąś 1 minutę filmiku, no i odtwarzam go, nie wiedząc co tam ujrzę, patrze kurwa, a te dziwki w samej bieliznie się liżą po ryjach, już miałem zacząć walić konia gdy usłyszałem dziwnie znajomy głos na zewnątrz. Głos który mogą mieć tylko dwie
osoby na świecie - zimny Lech i jego równie wspaniały brat, mój ukochany Jarosław Kaczyński. Zaczyna coś mówić zdaje się że do jakiegoś mohera, co z wnusiem przyszedł, o antykoncepcji i homoseksualizmie i jakie to zło, no ale kurde, penis cały czas dawał o sobie znać więc zacząłem sobie walić do tego filmiku co nagrałem i nagle zorientowałem się że Jarosław przestał mówić, i patrze kurwa, a tu klamka się posuwa w dół, to ja szybko jeb telefonem o ziemie i łapie za klamkę i walczę z tą siłą, chyba z 15 sekund wytrzymałem, ale mój przeciwnik wygrał. Ja osunąłem się zrozpaczony na ziemię, nawet przez myśl mi nie przeszło próbować ubrać spodnie, bo przez
nabrzmiałęgo chuja nigdy bym ich nie zapiął. Otwieram oczy, a tu nade mną stoi, nie kto inny jak sam Jarosław "PolskeZbaw" Kaczyński.
Mówię do niego "Mistrzu", a ten chuj mnie jeb kopem w jaja swoimi butami za 3 tysiące. I zaczyna krzyczeć "Co ty tu kurwo Polska robisz? Konia walisz?", spojrzał na mój telefon i się uśmiechnął. Zaraz podszedł do przebieralni obok i otworzył drzwi jebnym jebnięciem nogą, któraś z nich chyba oberwała nimi, i ten mówi "Co kurwy, lesbijskie, ruchać się inną cipe zachciało? Ja was nauczę,
jak to się robi". Następne co zobaczyłem jak je wciąga ciągnąc za włosy do przymierzalni w której ja leżę ze zwiędniętym chujem i zamyka za sobą drzwi. Mówi do mnie "wstawaj gówniarzu i ruchaj je", ja mówię "Mistrzu, kurwa dzięki" - pełen radości, no i zaczynam dupczyć jedną z nich, przez chwile - momentalnie doszedłem, i już mam drąga wyciągać jak ten mnie łapie za dupe i przytrzymuje i mówi "Pierwsza zasada dla ludzi którzy przebywają w pobliżu mnie to nie wal konia, bo marnujesz nasiennie z ktorego może powstać przykładny katolik taki jak ja, po drugie nie ruchaj innych o tej samej płci co ty, bo tak się nie urodzi przykładny katolik taki jak ja, a po trzecie i ostatnie nie używaj antykoncpecji, bo przez nią nie może urodzić się przykładny katolik taki jak ja". Gdy przez mózg przeleciała wizja posiadania dziecka w wieku 15 lat, aż się zesrałem z wrażenia i przerażenia. Jarek pogładził mnie po głowie i powiedział że to wola boga żebym miał dziecko z nią itd. i te sre. Ja cały zalany łzami krzyczę "Jarek chuju, byłeś moim mistrzem, autorytetem, a teraz przez ciebie będę musiał całą młodość niańczyć dziecko lesby. Jarek się wkurwił jebnął mi z bańki i wyszedł, ja wyciągnąłem chuja z jej pochwy, schowałem go do gaci, zapiąłem spodnie i wyleciałem ze sklepu z rykiem, a za mną poleciał ochroniarz, bo nie zapłaciłem za ciuchy. Kurwa, nie dość że mam sprawe na policji za próbę kradzieży, to jeszcze wkurwiony Jarek przedzwonił do ówczesnego zaprzyjaźnionego ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina, a ten pociągną za sznurki, i mam sprawę za seks z niepełnoletnią, bez zabezpieczenia i seks przedmałżeński(co kurwa? to to jest nielegalne?). Dostałem 3 w zawieszeniu na 5, wyjebali
mnie ze szkoły, a ta suka urodziła najbrzydszego bachora na świecie(po mnie ta uroda), ona spierdoliła po 5 latach wychowywania bachora do Porto Rico z swoją koleżanką, za kasę od Jarka, którą dostała za urodzenie przykładnego katolika, który na zajęciach z religii w przedszkolu wykazał się niezwykłą wiedzą(tak na prawde to zrobił loda księdzu), a ja do dziś go utrzymuje i wychowuje z mojej biedpensji którą mam z jedynej pracy jaką dostałem po marnej zawodówce do której mnie przyjeli tylko dlatego że żadna dziewczyna do niej nie uczęszczała. Kurwa, przegrałem życie, przez tego chuja.
Kurwa, opy słuchajcie co mi się wydarzyło w życiu, chodziłem do gimbazy i byłem mega fail'em - nerd(znaczy miałem jakiś kolegów, jeden nawet za fejma uchodził) i gruby dosyć(ale bez przesady) no i w wakacje po 2 gimb powiedziałem, "chuj biorę się za siebie, zacząłem pakować i się odchudzać", a najlepsze jest kurwa to że sztange miałem zrobioną z 3 kijów od mopa sklejonych ze sobą i siatek z workami cukru w eko-zielonych siatkach no i tak pakowałem przez te całe zasrane wakacje w piwnicy w której było zimno więc się zdążyłem 2 razy przeziębić, no i idę na koniec wakacji do "Rizerwd" i przymierzam różne ciuchy, a tam zgadnijcie kogo spotykam, najlepszą dupę w szkole z jej 3 najlepszymi koleżankami. Napisałem spotykam, choć nie do końca tak było - gdy tylko je zobaczyłem ja bezmyślnie zrobiłem jeb pod takie duże coś na czym wisiały jakieś ubrania dla lasek, mówie sobie "kurwa, kurwa, kurwa na chuj ja tu właziłem?". I co kurwa się wydarzyło? Jebane podeszły tam gdzie ja siedziałem i zaczeły oglądać te ciuchy. Myśle sobie "nie no, mam przejebane". Słyszę dialog o tym jak jedna z nich mówi coś o tych ciuchach no i odeszły. Ja wyłaże z tych ciuchów, cały czerwony, bo nie dość że kurwa bluzy nie zdjąłem, to jeszcze te fatałaszki co żem w nich siedział nieźle grzały. No i już chciałem spierdalać do wyjścia, ale myślę sobie, nie kurwa, dostałem mandat od jebanego lewaka-kanara za to że miałem bilet ulgowy na trolejbus, a jechałem autobusem bez legitymacji, bo kurwa nigdy wcześniej autobusem nie jechałem. No to pacze i nie widze tych dup, więc idę szukać ciuchów i znalazłem jakieś spodnie, w które się ledwo wcisnąłem, jakieś takie coś jak podkoszulek, tylko że nie podkoszulek i idę to przymierzyć. W Rizerwd of kors zamiast zasłonek w przebieralniach były drzwi, a ja debil nie zamknąłem za sobą, no i ubieram te rury i to coś i od razu jeb słit focie telefonem w lustrze, żeby w przyszłości na fejsa wrzucić i kurwa pewnie zgadniecie co - słyszę śmiechy tych kurew, ale tylko dwóch, tej najładniejszej i którejś z jej koleżanek, mówie sobię, no to fajnie, jak dobrze pójdzie to spędze tu godzine... I słyszę że obie wchodzą do jednej przebieralni obok, no i mój "muzg" odrazu podsyła marzenia, jak to byłoby je obie ruchać w tej przebieralni, chuj mi momentalie stanął, a jako że były to rurki z mało ilością miejsca na chuja to od razu musiałem je rozpiąć. No i od razu przyszedł mi do głowy pomysł, a moze by tu tak zwalić? Patrzę, a to są takie przebieralnie bez dachu, że jak się stanie na tym siedzeniu co tam jest, to można podejrzeć przebieralnie obok, z lekka, to ja myślę, wezme kurna telefon i nagram sobie co nieco, no i leciutko wystawiając telefon, nagrałem z jakąś 1 minutę filmiku, no i odtwarzam go, nie wiedząc co tam ujrzę, patrze kurwa, a te dziwki w samej bieliznie się liżą po ryjach, już miałem zacząć walić konia gdy usłyszałem dziwnie znajomy głos na zewnątrz. Głos który mogą mieć tylko dwie
osoby na świecie - zimny Lech i jego równie wspaniały brat, mój ukochany Jarosław Kaczyński. Zaczyna coś mówić zdaje się że do jakiegoś mohera, co z wnusiem przyszedł, o antykoncepcji i homoseksualizmie i jakie to zło, no ale kurde, penis cały czas dawał o sobie znać więc zacząłem sobie walić do tego filmiku co nagrałem i nagle zorientowałem się że Jarosław przestał mówić, i patrze kurwa, a tu klamka się posuwa w dół, to ja szybko jeb telefonem o ziemie i łapie za klamkę i walczę z tą siłą, chyba z 15 sekund wytrzymałem, ale mój przeciwnik wygrał. Ja osunąłem się zrozpaczony na ziemię, nawet przez myśl mi nie przeszło próbować ubrać spodnie, bo przez
nabrzmiałęgo chuja nigdy bym ich nie zapiął. Otwieram oczy, a tu nade mną stoi, nie kto inny jak sam Jarosław "PolskeZbaw" Kaczyński.

Mówię do niego "Mistrzu", a ten chuj mnie jeb kopem w jaja swoimi butami za 3 tysiące. I zaczyna krzyczeć "Co ty tu kurwo Polska robisz? Konia walisz?", spojrzał na mój telefon i się uśmiechnął. Zaraz podszedł do przebieralni obok i otworzył drzwi jebnym jebnięciem nogą, któraś z nich chyba oberwała nimi, i ten mówi "Co kurwy, lesbijskie, ruchać się inną cipe zachciało? Ja was nauczę,
jak to się robi". Następne co zobaczyłem jak je wciąga ciągnąc za włosy do przymierzalni w której ja leżę ze zwiędniętym chujem i zamyka za sobą drzwi. Mówi do mnie "wstawaj gówniarzu i ruchaj je", ja mówię "Mistrzu, kurwa dzięki" - pełen radości, no i zaczynam dupczyć jedną z nich, przez chwile - momentalnie doszedłem, i już mam drąga wyciągać jak ten mnie łapie za dupe i przytrzymuje i mówi "Pierwsza zasada dla ludzi którzy przebywają w pobliżu mnie to nie wal konia, bo marnujesz nasiennie z ktorego może powstać przykładny katolik taki jak ja, po drugie nie ruchaj innych o tej samej płci co ty, bo tak się nie urodzi przykładny katolik taki jak ja, a po trzecie i ostatnie nie używaj antykoncpecji, bo przez nią nie może urodzić się przykładny katolik taki jak ja". Gdy przez mózg przeleciała wizja posiadania dziecka w wieku 15 lat, aż się zesrałem z wrażenia i przerażenia. Jarek pogładził mnie po głowie i powiedział że to wola boga żebym miał dziecko z nią itd. i te sre. Ja cały zalany łzami krzyczę "Jarek chuju, byłeś moim mistrzem, autorytetem, a teraz przez ciebie będę musiał całą młodość niańczyć dziecko lesby. Jarek się wkurwił jebnął mi z bańki i wyszedł, ja wyciągnąłem chuja z jej pochwy, schowałem go do gaci, zapiąłem spodnie i wyleciałem ze sklepu z rykiem, a za mną poleciał ochroniarz, bo nie zapłaciłem za ciuchy. Kurwa, nie dość że mam sprawe na policji za próbę kradzieży, to jeszcze wkurwiony Jarek przedzwonił do ówczesnego zaprzyjaźnionego ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina, a ten pociągną za sznurki, i mam sprawę za seks z niepełnoletnią, bez zabezpieczenia i seks przedmałżeński(co kurwa? to to jest nielegalne?). Dostałem 3 w zawieszeniu na 5, wyjebali
mnie ze szkoły, a ta suka urodziła najbrzydszego bachora na świecie(po mnie ta uroda), ona spierdoliła po 5 latach wychowywania bachora do Porto Rico z swoją koleżanką, za kasę od Jarka, którą dostała za urodzenie przykładnego katolika, który na zajęciach z religii w przedszkolu wykazał się niezwykłą wiedzą(tak na prawde to zrobił loda księdzu), a ja do dziś go utrzymuje i wychowuje z mojej biedpensji którą mam z jedynej pracy jaką dostałem po marnej zawodówce do której mnie przyjeli tylko dlatego że żadna dziewczyna do niej nie uczęszczała. Kurwa, przegrałem życie, przez tego chuja.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl